Przepis na udaną hodowlę kryształów
Jak wyhodować kryształ siarczanu miedzi(II)? Przygotuj roztwór soli, uzyskaj mały kryształ zarodkowy i umieść go w warunkach, w których rozpuszczona substancja może stopniowo odkładać się na jego powierzchni. O wyniku decydują przesycenie roztworu, temperatura, czystość i cierpliwość — duża ilość proszku sama w sobie nie gwarantuje dużego kryształu.
Najpierw: roztwór nasycony, przesycenie i zarodek
Roztwór nasycony pozostaje w równowadze z nierozpuszczoną substancją w określonej temperaturze. Roztwór przesycony zawiera jej więcej, niż wynika z rozpuszczalności w tych warunkach. Nadmiar może wydzielić się jako kryształy. Zarodek daje powierzchnię wzrostu; jeśli roztwór jest nienasycony, zarodek może się rozpuścić.
Praca z odczynnikiem: siarczan miedzi(II) nie jest substancją spożywczą. Używaj okularów, rękawic i osobnych, oznakowanych naczyń; nie dotykaj kryształów gołymi rękami. Doświadczenie szkolne prowadź pod nadzorem nauczyciela. Roztwory i pozostałości zawierające miedź zbieraj do oznakowanego pojemnika na odpady chemiczne — nie do zlewu ani ogrodu. Nie używaj naczyń po środkach czyszczących ani gumy do żucia do mocowania kryształu.
Hodowla krok po kroku — doświadczenie autora
W opisanym doświadczeniu autor otrzymuje niebieskie kryształy pentahydratu siarczanu miedzi(II), CuSO4·5H2O. Przebieg ilustrują jego fotografie zarodka, zestawu i gotowego kryształu.
Bardziej szczegółowy od podanego poniżej opis hodowli znajduje się w numerze czwartym naszego czasopisma: https://biomist.pl/download/biuletyn-44-2016?wpdmdl=6623
Hodowla kryształów w Domu – Krystalizacja
Krystalizację warto zacząć od otrzymania zarodka krystalizacji. Ale do rzeczy: Z kilkunastu gramów uwodnionego siarczanu miedzi sporządzamy w zleweczce, parowniczce czy krystalizatorze na gorąco roztwór bliski nasycenia, nakrywamy gazą by nie dostał się kurz i odstawiamy na 1 dzień. Następnego dnia na dnie i na ściankach znajdziemy liczne kryształy. Inny sposób polega na sporządzeniu większej ilości roztworu, który po ochłodzeniu będzie lekko przesycony i zawieszeniu obciążonej nici jedwabnej lub bawełnianej, na których chętnie pojawiają się kryształki. Nitka powinna być wzięta ze sporym zapasem. Z kryształków narosłych na nici wybieramy jeden dobrze ukształtowany zarodek. Pozostałe kryształki usuwamy narzędziem, bez kontaktu z gołymi rękami. Można też wybrać zarodek powstały na dnie i ostrożnie obwiązać go nicią. Nie mocujemy go gumą do żucia. Poniżej widzimy zarodek krystalizacji przed:

…i po nawinięciu na nić:

Zarodki krystalizacji chętniej tworzą się na szkle niż na tworzywach sztucznych, z tego powodu lepiej zamiast naczynia szklanego użyć do hodowli naczynia z plastiku – w doświadczeniu autor użył plastikowego pojemnika; do powtórzenia wybierz czyste, oznakowane naczynie laboratoryjne, bez pozostałości środków czyszczących. Do tego musimy znaleźć lub zrobić samemu styropianowy pojemnik, w którym umieścimy nasz pojemnik – ja użyłem pojemnika po butelce z odczynnikiem, gdyż doskonale pasowało do pojemnika po wybielaczu:

Objętość roztworu w pojemniku musi być dopasowana do jego wielkości, najlepiej aby wynosiła 3/4 do 4/5 objętości pojemnika. Ze względu na wielkość pojemnika ja użyłem 500 g wody jako rozpuszczalnika. W oryginalnym opisie doświadczenia przyjęto następujące dane rozpuszczalności uwodnionej soli na 100 g dodanej wody: w 20 oC wynosi 32,38 g, natomiast w 60 oC 62,67 g. Aby nasycić 500 g wody o temperaturze 60 oC trzeba zatem 5 × 62,67 g = 313,35 g soli. Zatem w czystej zlewce lub w słoiku o pojemności 1 dm3 umieszczamy 500 ml wody i dosypujemy 313 g siarczanu miedzi. Zaczynamy ogrzewać wodę i mieszamy aż do pełnego rozpuszczenia (co oznacza, że temperatura przekroczyła 60 oC). Jeśli pracujemy w słoiku – dobrze jest go ogrzewać za pomocą łaźni wodnej, by nie pękł – tak jak słoiki z przetworami podczas pasteryzacji. Po całkowitym rozpuszczeniu i upewnieniu się, że w roztworze nie ma żadnych paprochów pozwalamy mu ostygnąć do temperatury ok. 55 oC. Jeśli widoczne są jakieś zanieczyszczenia mechaniczne to roztwór należy przesączyć na gorąco. Pamiętajmy, że dopiero w lekko przesyconym roztworze możemy umieścić nasz zarodek! W przeciwnym przypadku, jeśli umieścimy go w zbyt gorącym roztworze, to się rozpuści i z hodowli okazałych kryształów nici. Może nawet dosłownie – nici. Dlatego należy się upewnić, że temperatura roztworu spadła poniżej 60 oC, a dla bezpieczeństwa wynosi ok. 55 oC. Teraz możemy przelać roztwór do pojemnika, i zamknąć go nakrętką wraz z zamocowaną nicią. Nici od góry lepiej nie przyklejać gumą do spodu wieczka, bo może odpaść pod wpływem rosnącego kryształu, w tym celu wieczko lepiej przebić i koniec nici zamocować od strony zewnętrznej. Podane temperatury odnoszą się do opisanego składu roztworu; przed powtórzeniem trzeba zweryfikować dane dla używanej soli i sposób ich zapisu. Kryształek zarodkowy nie może dotykać dna! Najlepiej aby wisiał w połowie wysokości r-ru. Zamknięty pojemnik umieszczamy delikatnie w pudełku styropianowym i odstawiamy na 3 doby w spokojne miejsce.

Nie tracimy cierpliwości i nie sprawdzamy jak szybko rośnie nasz kryształ! Nie wstrząsamy pudełkiem ani nie pozwalamy by inni zerkali i przeszkadzali kryształom. Po trzech dniach otwieramy delikatnie i podziwiamy co udało nam się wyhodować. I co? Warto było? Ocenicie sami. Ja uzyskałem taki okaz:

O masie 272 g. Czas hodowli to zaledwie kilkanaście godzin. Niestety, w tym przypadku sznurek się urwał i rosnący kryształ spadł na dno, efekt poniżej:

Kryształ umieszczamy na kilku arkuszach bibuły i pozwalamy na wchłonięcie roztworu, delikatnie owijamy go bibułą by go nie uszkodzić. Pozostałości roztworu odsączamy na bibule, pracując w rękawicach; nie używamy dodatkowych rozpuszczalników palnych do domowej hodowli. Odstawiamy go do wyschnięcia na 1-2 godziny. Kryształ możemy trzymać na pamiątkę zawinięty w bibułę i przechowywać w plastikowym pojemniku, pokazując naszą dumę zainteresowanym osobom. Jeśli chcemy go pozostawić na widoku, to nie może być w zimie blisko kaloryferów bo zacznie tracić wodę i pojawią się na nim białe plamy.
Masa uzyskanego kryształu zależy od warunków doświadczenia i sposobu zapisu rozpuszczalności hydratu. Nie należy traktować prostej różnicy wartości tabelarycznych jako gwarantowanej masy kryształu; pełny bilans uwzględnia także wodę krystalizacyjną i roztwór pozostały po krystalizacji. Pamiętajmy, że kryształ można jeszcze „dokarmić” – w tym celu należy go ponownie umieścić w przesyconym roztworze, więc do naszego ługu pokrystalicznego (tak chemicy nazywają r-ry pozostałe po wykrystalizowaniu z nich substancji) dosypujemy 150 g siarczanu i ponownie ogrzewamy do całkowitego rozpuszczenia i powtarzamy procedurę używając naszego kryształu jako zarodka 🙂
Powodzenia. A ja zabieram się za otrzymanie kryształów cukru 🙂
PS jeśli podczas manipulacji kryształem odłamie się jakiś fragment, mamy gotowy zarodek krystalizacji „na zaś”.
Dlaczego hodowla się nie udaje?
| Objaw | Możliwa przyczyna | Co sprawdzić? |
|---|---|---|
| Zarodek znika | Roztwór nienasycony albo za ciepły | Temperaturę i stężenie przed zawieszeniem zarodka. |
| Mnóstwo małych kryształów | Szybkie chłodzenie lub wiele miejsc zarodkowania | Spokojny wzrost, czystość i kryształy na ściankach. |
| Kryształ zrasta się z dnem | Za długa lub zerwana nić | Mocowanie i odległość od dna. |
| Białe plamy podczas przechowywania | Zmiana uwodnienia | Oddalenie od źródeł ciepła i warunki przechowywania. |
Co z tego wynika na maturze?
Krystalizacja rozdziela składniki mieszaniny dzięki różnicom rozpuszczalności i zmianie warunków. Odczytując tabelę, sprawdź temperaturę oraz to, czy podano masę soli bezwodnej, hydratu, masę na 100 g wody czy na 100 g roztworu. Woda krystalizacyjna hydratu ma znaczenie w bilansie masy; nie wolno bez wyjaśnienia mieszać tych sposobów zapisu.
Pytania o hodowlę kryształów
Ile trwa wzrost kryształu?
Od kilku dni do wielu tygodni, zależnie od soli i warunków. Wynik opisany przez autora jest przykładem konkretnego doświadczenia, a nie gwarancją uzyskania takiej samej masy.
Czy kryształ może rosnąć przez odparowanie?
Tak. Stopniowe odparowanie rozpuszczalnika może doprowadzić do przesycenia i wzrostu kryształu. W szczelnie zamkniętym pojemniku główną rolę w opisanym doświadczeniu odgrywa ochładzanie, nie odparowanie.
Czy każda niebieska sól ze sklepu nadaje się do tego przepisu?
Nie. Sprawdź skład i kartę charakterystyki. Preparat ogrodniczy może zawierać dodatki; nie zastępuje automatycznie odczynnika o znanym składzie.
Czytaj dalej: Chemia do matury — przewodnik. Materiał edukacyjny: Royal Society of Chemistry — Crystal chemistry.
Testy i zadania maturalne z odpowiedziami: Chemia →
Teoria z chemii uporządkowana po działach: Chemia do matury – przewodnik po działach →
Śmieszne są te wasze "sposoby". mieliście piękny zarodek na monokryształ a tu zrobiliście taki syf?! Jak można?! Robienie kryształów na ilość (masę 🙂 ) jest dobre dla amatorów. Następnym razem proponuję pochwalić się umiejętnościami tworzenia monokryształu. Codzienne doglądanie, dbanie o stałą (niską) temperaturę, przelewanie, sączenie, uważne obserwowanie w poszukiwaniu wszelkich zdwojeń które przesądzają kształt naszego maleństwa. A tutaj? No panowie (i panie [równouprawnienie mamy]) nie popisaliście się jakimś kawałkiem…. a zresztą szkoda gadać. Do tego wybraliście sobie siarczan (VI) miedzi (II) buhahahaha. Bo mnie zaraz coś strzeli. Ale polecam dla was:
Ałun glinowo- potasowy
Ałun chromowo- potasowy
CoCL2 z KCl
(taka rada że jak już koniecznie chcielibyście mieszaniny to lepiej żeby aniony się zgadzały bo wtedy zazwyczaj w ogóle coś rośnie 🙂
a co do sprzętu to lepiej robić na żyłce, która najpierw została nieco potarta ostrym nożem. Żyłka zawieszona na kawałku podtrzymującym całość (bagietka cokolwiek. Nawet ołówki będą w porządku)
Jaką masę ma otrzymany przez was "kryształ brzydal" ? 🙂
Czekam na odpowiedź.
Adam.
Proszę bardzo: https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak…. Mamy też kilka innych które wezmą udział w pewnej wystawie niedługo. Kiedyś MT organizował konkurs na kryształy, może się kolega pisze na to? 😉 PS a z artykułu jest dość brzydki gdyż nitka się urwała i spadł na dno – widać na fotce, że jest z jednej strony płaski
Czekamy aż się kolega swoimi pochwali 🙂
Oj, Adamie – może i wiedzę masz. Ale dobrego wychowania i empatii za grosz. Przykro czytać takie wypowiedzi jak Twoja. Wiedzą można dzielić się w kulturalny sposób – bez wyśmiewania.
czekam na kryształy z cukru 🙂
Obecność zanieczyszczeń w roztworze ma wpływa na wielkość powstających kryształów?
ma wpływ 🙂
w jaki sposób? zanieczyszczenia zaburzają strukturę przestrzenną kryształów, stąd nie narosną one na piękne i duże?
Dokładnie nie wiem, ale wszystkie jony ze sobą oddziałują, więc zapewne obce jony mogą zakłócać wzrost kryształów. Tak samo przy nanoszeniu powłok galwanicznych stosuje się kąpiele i różnym składzie z substancjami pomocniczymi, które ułatwiają otrzymanie ładnej powłoki. Myślę, że podbnie to jest z kryształami. W sumie metal to też jakiś kryształ.
Witam,mam pytanie ,gdzie można otrzymać zarodek kryształu? Pozdrawiam ,proszę o odpowiedz.
zarodek = mały kryształ – po prostu wyhodować najpierw samemu mały kryształ, np przygotowując małą ilość r-ru i czekając aż pojawią się kryształy, które potem należy wyjąć, osuszyć bibułą czy innym materiałem i użyć jako zarodka.
Witam,
bardzo fajny kryształ Tobie wyszedł.
Jest koniec wakacji i się nudzę z córką w domu, poleciałem do sklepu po siarczan miedzi i zapuściłem zarodek.
Mam pytanie: czy zarodek mogę zamocować na drucie miedzianym? Mam pewien pomysł na zamocowanie gotowego kryształu, stąd te pytanie. Czy drut z innego metalu może być?
Pozdrawiam,
Witam, miedź może być. Metale nieszlachetne niestety nie.
Dzień dobry,
Zadam może niezbyt mądre pytania, ale jako że dopiero zaczynam swoją przygodę z chemią – Czy siarczan miedzi jest toksyczną substancją? Czy można doznać uszczerbku na zdrowiu przez np. wdychanie oparów itp? Czy styropianowy pojemnik jest niezbędny?
Witam, siarczan miedzi jest szkodliwy podczas kontaktu roztworu ze skórą, w kontakcie z okiem oraz po połknięciu, ale ze względu na smak jest też środkiem wymiotnym. Nie należy się bać oparów znad ciepłego roztworu, a do pracy dobrze jest używać rękawiczek i okularów ochronnych.
ile trwa wyhodowanie krysztalu?
Opisaną przyspieszoną metodą – przeważnie kilkanaście godzin.
Rozpuszczalność pięciowodnego siarczanu miedzi w temperaturze 60 st. C wg tablic chemicznych to 40 g. Nie wiem skąd autor wziął 62,67g.
40 g/100 g H2O to jest rozpuszczalność, ale BEZWODNEGO siarczanu miedzi. Zresztą sprawdziłem w kilku źródłach i było to samo. Ale i tak widzę tam błąd wynikający z innej przyczyny, więc poprawię to, bo po przeliczeniu na pentahydrat wychodzi 36,66 g/100 g H2O i 80,81 g/100 g H2O. Tutaj proszę – jako dowód tabela z „Preparatyki nieorganicznej” Supniewskiego. https://biomist.pl/wp-content/uploads/2018/10/CuSO…
Piękny kryształ. Ja jednak do zabawy z małymi dziećmi w hodowlę odradzam siarczan(VI miedzi(II), gdyż jest dość toksyczny. Znacznie lepsze są o wiele mniej szkodliwe ałuny (najlepiej glinowo-potasowy) i boraks. Właśnie próbujemy różnych mieszanek siarczanów, dodatkowo barwiąc je różnymi wskaźnikami czy nawet barwnikiem z wyciętego pisaka fluorescencyjnego :-). Zamiast monokryształu, próbujemy stworzyć geodę ze skorupki jajka. Zabawa czasochłonna, ale fajna. Dzieciaki zachwycone. Polecam.
Dzięki za przepis – piękny okaz 355 g!
Świetna zabawa była 🙂
super wyszło