Muzealne okazy płazów wskazują na rolę grzyba Bd w dawnym kryzysie w Brazylii

0

Opublikowano: (czas polski).

Zbiory muzealne pomogły wyjaśnić dawne znikanie płazów w brazylijskim lesie atlantyckim. Badanie ogłoszone 14 października 2026 r. wskazuje, że pojawienie się chorobotwórczego grzyba Batrachochytrium dendrobatidis, w skrócie Bd, zbiegło się ze spadkami liczebności w Boracéia.

Ślad zapisany w dawnych okazach

Według komunikatu Smithsonian naukowcy przebadali ponad 370 okazów należących do 17 gatunków. Materiał pochodził z kolekcji Williama Ronalda Heyera, obejmującej wyprawy przed załamaniem populacji oraz po nim. Pozwoliło to porównać obecność patogenu w różnych okresach.

W okazach zebranych przed 1979 r. nie wykryto zakażenia. Natomiast ponad połowa przebadanych okazów z lat osiemdziesiątych miała wynik dodatni. Co ciekawe, gatunki, które najmocniej ucierpiały, nie wykazywały wykrywalnej infekcji, a gatunki bez dużych spadków bywały silnie zakażone.

Autorzy proponują wyjaśnienie: część gatunków mogła tolerować patogen, podczas gdy szczególnie podatne osobniki ginęły, zanim trafiły do kolekcji. To hipoteza interpretacyjna. Badanie dotyczy jednego stanowiska i nie rozstrzyga przyczyn wszystkich strat w lesie atlantyckim ani nie wyklucza udziału warunków środowiskowych.

Dlaczego lokalna historia ma szersze znaczenie?

Problem chorób płazów jest znacznie starszy niż ta publikacja. Globalna analiza opublikowana w Science w 2019 r. powiązała chytridiomikozę ze spadkami liczebności co najmniej 501 gatunków w poprzednim półwieczu. Autorzy wskazywali też na rolę przemieszczania patogenów wraz z działalnością człowieka. To historyczne oszacowanie z tamtej pracy, a nie nowy bilans przedstawiony w 2026 r.

W globalnym zestawieniu szczególnie duże straty dotyczyły płazów bezogonowych o dużych rozmiarach ciała i ograniczonym zasięgu, żyjących w wilgotnym klimacie Ameryk oraz Australii. Różnice między gatunkami są więc ważną częścią problemu. Ocena zagrożenia wymaga czegoś więcej niż stwierdzenia, że w regionie występuje patogen.

Nie wystarczy jednak znać samą nazwę grzyba, by przewidzieć los populacji. W badaniu amerykańskich ropuch, opisanym przez USGS w 2013 r., częstość zakażenia różniła się zależnie od wykorzystywanego siedliska. Pokazuje to, dlaczego przy interpretacji choroby trzeba uwzględniać również kontakt gospodarza z patogenem i otoczenie. Wyników z jednego miejsca nie można automatycznie przenieść na inne.

Kolekcja muzealna daje badaczom punkt odniesienia sprzed pojawienia się problemu. Dzisiejszy monitoring pokazuje obecny stan, ale sam nie odtwarza kolejności wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Zestawienie obu rodzajów danych pomaga oddzielić obserwację od możliwego wyjaśnienia.

Podstawy ekologii, ewolucji i różnorodności organizmów znajdziesz w przewodniku Biologia do matury.

Źródła

Ilustracja wyróżniająca: koncepcyjna grafika Biomist wygenerowana przy użyciu AI; nie przedstawia obrazu ani danych z opisywanego badania.

Oceń ten post
Sprawdź się przed maturą
Testy i zadania maturalne z odpowiedziami: Grzyby i porosty →
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Masz przemyślenia? Napisz komentarz!x