Chityna z korników zamiast z krewetek. Doktorant AGH chce wykorzystać owady z pułapek

0

Korniki i inne szkodniki wyłapywane w lasach mogą stać się krajowym źródłem chityny i chitozanu – surowców, które Polska dziś głównie importuje. Nad takim wykorzystaniem owadów z pułapek feromonowych pracuje mgr inż. Eugeniusz Świstuń, doktorant z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH. O projekcie finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki opowiedział 3 listopada 2026 r. w rozmowie z PAP.

Czym jest chityna?

Chityna to wielocukier, z którego zbudowane są pancerzyki owadów i skorupiaków, a także ściany komórkowe grzybów. Obok celulozy jest jednym z dwóch biopolimerów najczęściej występujących w przyrodzie. Chemicznie obie substancje są bardzo podobne: to długie, nierozgałęzione łańcuchy połączonych ze sobą pierścieni cukrowych. Różnica polega na tym, że w chitynie przy jednym z atomów węgla każdego pierścienia zamiast grupy hydroksylowej znajduje się grupa acetamidowa, zawierająca azot.

Chityna jest twarda i nie rozpuszcza się w wodzie ani w typowych rozpuszczalnikach, dlatego w praktyce częściej używa się jej pochodnej – chitozanu. Powstaje on, gdy od łańcucha chityny odłączy się większość grup acetylowych, zwykle przez działanie stężonego roztworu zasady w podwyższonej temperaturze. Odsłonięte grupy aminowe sprawiają, że chitozan – jak przypomina badacz – w przeciwieństwie do chityny rozpuszcza się w wodnych roztworach kwasów.

Skąd dziś bierze się ten surowiec?

Przemysłowe źródło to przede wszystkim odpady z połowów skorupiaków. „Większość chityny przemysłowej pochodzi z krewetek i krabów poławianych głównie w krajach Azji Południowo-Wschodniej, m.in. Chinach i Indiach. W Polsce i w Europie dostęp do tego surowca jest niewielki, głównie go importujemy” – mówił PAP Eugeniusz Świstuń. Stąd pomysł, by poszukać źródła bliżej – wśród owadów, które są pospolite w naszej strefie klimatycznej.

Pozyskiwanie chityny z owadów nie jest nowe, ale zwykle używa się do tego owadów z hodowli. Według doktoranta AGH to wymaga kosztownej infrastruktury i wyposażenia. W przypadku szkodników leśnych biomasa już istnieje i jest odpadem.

Dlaczego właśnie korniki?

„Szkodniki i tak się zwalcza, głównie chemicznie lub za pomocą pułapek feromonowych. Po zwalczeniu nie mają one żadnego dalszego zastosowania” – tłumaczył badacz. Jak wyliczał, w jednej pułapce na kornika drukarza znajduje się nawet do półtora kilograma owadziej biomasy. Przy setkach tysięcy hektarów lasów zagrożonych kornikiem i 2–3 pułapkach na hektar, nawet na niewielkiej części tego obszaru, daje to jego zdaniem ogromne ilości niewykorzystanego surowca.

Pułapki feromonowe wabią zapachem tylko określone gatunki, dlatego – jak podkreślał – nie stanowią zagrożenia dla pozostałych owadów. W projekcie badane są cztery gatunki: kornik drukarz, czyli najpowszechniejszy szkodnik leśny w Polsce i Europie, rytownik pospolity, brudnica mniszka i drwalnik paskowaty.

Jak z owada zrobić chitozan?

Pierwszy etap jest prosty: owady się suszy i mieli. Z takiej biomasy chemicznie uzyskuje się chitozan. W ogólnym schemacie stosowanym do surowców z pancerzyków chitynę oddziela się najpierw od białek i soli mineralnych, a następnie poddaje deacetylacji. Szczegółowe warunki dla owadów leśnych to właśnie przedmiot badań – doktorant chce je dopiero zoptymalizować.

Chitozan jest nietoksyczny, biodegradowalny i działa antyseptycznie. Używa się go m.in. w kosmetologii, w rolnictwie do oprysków przeciwko szkodliwym mikroorganizmom i w przemyśle spożywczym do powlekania owoców i warzyw, co przedłuża ich świeżość. Ma też w strukturze grupy kompleksujące, które tworzą wiązania koordynacyjne z jonami metali. Dzięki temu może „wyłapywać” jony z roztworów i znajduje zastosowanie w uzdatnianiu wody oraz oczyszczaniu środowiska.

Ograniczenia

To zapowiedź projektu, a nie wyniki opublikowane w recenzowanym czasopiśmie. Nie znamy jeszcze wydajności chitozanu z poszczególnych gatunków ani jego jakości w porównaniu z surowcem ze skorupiaków. Szacunki ilości biomasy pochodzą z wypowiedzi badacza i zależą m.in. od liczby pułapek oraz od tego, jak sprawnie dałoby się zbierać owady z lasu. Sam doktorant zapowiada, że w niedalekiej przyszłości chce wybrać jeden najbardziej obiecujący gatunek, dopracować warunki izolacji chityny i chitozanu oraz „zweryfikować możliwość przerobu owadów w skali półtechnicznej”.

Więcej o wielocukrach, w tym o chitynie, przeczytasz w naszym tekście Węglowodany. Rolę chityny w ścianach komórkowych grzybów opisujemy w artykule Grzyby – budowa, odżywianie, rozmnażanie.

Źródła i daty

  • Nauka w Polsce (PAP), „Naukowiec pracuje nad pozyskiwaniem cennego surowca ze szkodników drzew” – opublikowano 3.11.2026 – naukawpolsce.pl. Cytaty pochodzą z tej rozmowy.
  • Afiliacja: Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie; projekt finansowany przez Narodowe Centrum Nauki.
  • Opis budowy chityny i chitozanu oraz ogólnego schematu ich otrzymywania – wiedza podręcznikowa, opracowanie redakcji.

Zdjęcie wyróżniające: samica kornika drukarza (Ips typographus) – zdjęcie poglądowe, nie z opisanego projektu. Fot. Gilles San Martin, CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons; kadrowanie Biomist.

Oceń ten post
Sprawdź się przed maturą
Testy i zadania maturalne z odpowiedziami: Układ krwionośny →
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Masz przemyślenia? Napisz komentarz!x