Owce przywracają runo dąbrowy świetlistej. Trzyletni eksperyment w Nadleśnictwie Pińczów

0

Owce wpuszczone do zaniedbanego lasu dębowego w Nadleśnictwie Pińczów pomogły odbudować ciepłolubne runo silniej niż samo wycinanie krzewów. Po trzech latach eksperymentu częściej rosły tam gatunki typowe dla dąbrowy świetlistej. Wyniki zespołu z UKSW, SGGW, UW, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Zespołu Parków Krajobrazowych ukazały się 30 października 2026 r. w czasopiśmie „Forests”.

Czym jest dąbrowa świetlista?

To jeden z najbogatszych w gatunki typów lasu w Europie Środkowej. Ma dość luźny drzewostan dębowy, niewiele krzewów i bujne, wielowarstwowe runo pełne roślin ciepło- i światłolubnych. Rosną w nim m.in. groszek czerniejący, traganek szerokolistny i miodownik melisowaty – te trzy gatunki autorzy traktują jako charakterystyczne dla tego zbiorowiska.

Takie lasy przez wieki były częścią wiejskiego krajobrazu. Wypasano w nich bydło, grabiono ściółkę, zbierano chrust. Te zabiegi wynosiły z lasu składniki odżywcze i utrzymywały go prześwietlonym. Gdy w drugiej połowie XX w. zniknęły, gleba się wzbogaciła, krzewy zagęściły, a dąbrowy zaczęły zmieniać się w cieniste grądy. Dziś należą do najbardziej zagrożonych siedlisk leśnych w tej części kontynentu.

Jak wyglądał eksperyment?

Badania prowadzono w około 60-letnim drzewostanie dębowym w Niecce Nidziańskiej, w ramach większego projektu ochrony przyrody finansowanego z programu LIFE+. W 2015 r. cały teren przerzedzono: usunięto około 30 proc. drzew i całą warstwę krzewów. Potem wyznaczono 12 poletek o boku 20 m i podzielono je na cztery warianty po trzy powtórzenia.

Na części poletek co roku w czerwcu wycinano odrastające krzewy, na innych od końca czerwca do końca września pasło się stado 30 owiec rasy polskiej owcy czarnogłówki. Trzeci wariant łączył oba zabiegi, a czwarty – kontrolny – był tylko przerzedzony. Roślinność spisano w czerwcu 2016 r., przed zabiegami, i ponownie w czerwcu 2019 r., po trzech sezonach. Za każdym razem na każdym poletku losowano 50 kwadratów o powierzchni 1 m², co dało łącznie 1200 zapisów.

Co się zmieniło w runie?

W 2016 r. naliczono 125 gatunków roślin zielnych, a w 2019 r. – 132. Skład runa zmienił się istotnie we wszystkich wariantach, także na poletkach kontrolnych, co autorzy wiążą z wcześniejszym przerzedzeniem drzewostanu. Kierunek zmian był wszędzie podobny: runo stało się bardziej światłolubne, mniej wymagające pod względem żyzności i wilgotności, przybyło też roślin znoszących zaburzenia.

Różniło się tempo. Netto na jednym poletku przybyło średnio 4,3 gatunku w kontroli, 14 przy wycinaniu krzewów, 17 przy wypasie i 20,7 przy połączeniu obu zabiegów. Poletka z owcami zyskały istotnie więcej stwierdzeń roślin niż te bez wypasu i wyraźnie bardziej zbliżyły się do wzorcowego składu dąbrowy świetlistej. Dodanie wycinania krzewów do wypasu nie dało różnicy, którą dałoby się wykazać przy takiej liczbie powtórzeń.

Uwolnienie zamiast nowych przybyszów

Trzy gatunki charakterystyczne mniej więcej podwoiły częstość występowania w aktywnych wariantach. Żaden z nich nie pojawił się jednak na poletku, na którym wcześniej go nie było – wszystkie trzy rosły na każdym poletku już w 2016 r. „Zabiegi uwolniły stłumioną florę, a nie sprowadziły nową” – piszą autorzy we wnioskach (tłum. Biomist). Ich zdaniem to dobra wiadomość tam, gdzie gatunki docelowe przetrwały w runie, i zła tam, gdzie już ich brakuje. Przykładem jest gorysz siny, charakterystyczny dla dąbrowy świetlistej, którego przez cały eksperyment zanotowano tylko raz.

Ograniczenia

Poletka nie zostały rozlosowane – w każdym rzędzie warianty ułożono w tej samej kolejności, a na wariant przypadały tylko trzy powtórzenia. Dlatego różnic między pojedynczymi wariantami nie da się uznać za statystycznie dowiedzione; mocniejsze jest jedynie porównanie poletek wypasanych z niewypasanymi. Brakowało też kontroli bez przerzedzenia. Trzy lata wystarczyły, by pokazać kierunek zmian, ale nie to, czy będą trwałe. Autorzy dołączyli prognozę do 2028 r., zastrzegając, że to orientacyjne trajektorie, a nie przewidywania. Dane terenowe pochodzą z lat 2016–2019, choć praca ukazała się dopiero teraz.

O tym, jak duże roślinożerne zwierzęta wpływają na las, pisaliśmy niedawno w tekście 23 lata bez żubrów i jeleni, a węgla w glebie tyle samo. Więcej o samych dębach znajdziesz w artykule O dębach gawęda.

Słowniczek: bioróżnorodność – wyjaśnienia pojęć z tego tekstu.

Źródła i daty

  • P. Mędrzycki, A. Obidziński, T. Hałatkiewicz, A. Świercz, D. Panufnik-Mędrzycka, M. Jankowska-Błaszczuk, „Restoring the Herb Layer of a Thermophilous Oak Forest: Effects of Shrub Removal and Grazing (S Poland)”, Forests 17(11): 1299 – opublikowano 30.10.2026 – doi:10.3390/f17111299 (otwarty dostęp, CC BY 4.0).
  • Afiliacje: Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego; Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych; Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach; Uniwersytet Warszawski.
  • Tekst oparty na pełnej publikacji; nie znaleźliśmy komunikatu prasowego instytucji. Cytat przetłumaczyła redakcja.

Zdjęcie wyróżniające: kwitnący groszek czerniejący (Lathyrus niger), jeden z gatunków charakterystycznych dąbrowy świetlistej – zdjęcie poglądowe, nie z opisanego badania. Fot. Krzysztof Ziarnek, Kenraiz, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons; kadrowanie Biomist.

Oceń ten post
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Masz przemyślenia? Napisz komentarz!x