13 proc. lądów kluczowe dla zagrożonych kręgowców. Nowa mapa łączy 33 tys. gatunków i 7 zagrożeń

0

Około 13 proc. powierzchni lądów ma szczególne znaczenie dla ratowania zagrożonych kręgowców – wynika z analizy danych o 33 604 gatunkach kręgowców lądowych. Międzynarodowy zespół z udziałem badaczy z Uniwersytetu Kopenhaskiego i austriackiego instytutu IIASA opisał nową mapę „gorących punktów” przyrody w październikowym numerze czasopisma „One Earth”.

Czym różni się ta mapa od klasycznych hotspotów?

Pojęcie hotspotu bioróżnorodności, czyli obszaru wyjątkowo cennego przyrodniczo i jednocześnie zagrożonego, funkcjonuje w ochronie przyrody od dziesięcioleci. Klasyczne mapy opierały się przede wszystkim na liczbie gatunków endemicznych – takich, które występują naturalnie tylko w jednym regionie.

Ta metoda ma jednak słabość, na którą zwracają uwagę autorzy nowej pracy. Im większy obszar weźmiemy pod lupę, tym więcej gatunków można uznać za jego endemity. Wynik zależy więc w dużej mierze od tego, jak ktoś narysował granice regionu, a nie tylko od samej przyrody.

Badacze podeszli do problemu inaczej. Podzielili powierzchnię lądów na jednakowe pola i dla każdego z nich ocenili, jakie gatunki tam żyją, jak bardzo są zagrożone wyginięciem i jakie znaczenie ma dane miejsce dla ich przetrwania. Dzięki temu porównanie różnych części świata nie zależy od arbitralnie wyznaczonych granic.

Skąd wzięto dane o 33 tysiącach gatunków?

Podstawą była Czerwona Księga Gatunków Zagrożonych prowadzona przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody (IUCN). To największa na świecie baza ocen ryzyka wyginięcia, w której dla każdego gatunku zapisuje się m.in. jego zasięg i kategorię zagrożenia – od „najmniejszej troski” po „krytycznie zagrożony”.

Informacje o występowaniu kręgowców lądowych autorzy połączyli z danymi o siedmiu głównych rodzajach presji człowieka: wycince lasów, rolnictwie, urbanizacji, polowaniach, zanieczyszczeniach, zmianach klimatu oraz rozprzestrzenianiu się gatunków inwazyjnych. Jak problematyczne bywają te ostatnie, pokazuje choćby niedawne pojawienie się w Polsce szerszenia azjatyckiego.

Gdzie leżą najważniejsze obszary?

Jak relacjonuje PAP, wiele z wyznaczonych miejsc znajduje się w tropikach, zwłaszcza w lasach liściastych. To regiony o ogromnym bogactwie gatunków, od dawna przekształcane pod pastwiska i uprawy. O tym, jak niezwykła jest przyroda jednego z takich obszarów, piszemy w tekście o różnorodności biologicznej Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

Najbardziej zaskakujący wniosek dotyczy ludzi. Tereny uznane za kluczowe dla ochrony kręgowców zamieszkuje ponad jedna trzecia światowej populacji. Zdaniem autorów skuteczna ochrona przyrody musi więc uwzględniać nie tylko potrzeby zagrożonych gatunków, ale też warunki życia lokalnych społeczności. Rezerwat wytyczony bez porozumienia z mieszkańcami rzadko działa długo.

„Wskazanie obszarów o wyjątkowo dużej różnorodności biologicznej, które jednocześnie są zagrożone działalnością człowieka, dostarcza decydentom informacji potrzebnych do przeciwdziałania globalnemu kryzysowi bioróżnorodności” – podkreślił, cytowany przez PAP, współautor publikacji dr Piero Visconti z Międzynarodowego Instytutu Analizy Systemów Stosowanych (IIASA).

Dlaczego rodzaj zagrożenia zmienia mapę?

Tradycyjne podejście skupiało się głównie na zmianach użytkowania gruntów, czyli na tym, że las zamienia się w pole, pastwisko albo osiedle. To rzeczywiście najczęstsza przyczyna utraty siedlisk, ale nie jedyna. Gatunek może zniknąć z nienaruszonego lasu, jeśli intensywnie się na niego poluje, albo z rezerwatu, do którego dotarł drapieżnik zawleczony przez człowieka.

Nowa analiza wykazała, że skupienie się tylko na zmianach użytkowania gruntów pomijało wiele obszarów wymagających pilnej ochrony. Rozmieszczenie kluczowych miejsc zmieniało się w zależności od tego, jakie zagrożenia brano pod uwagę. W praktyce oznacza to, że działania skuteczne w jednym regionie – na przykład zakaz wycinki – w innym mogą niewiele dać, jeśli główną przyczyną kłopotów są kłusownictwo albo gatunki inwazyjne.

Autorzy podkreślają też, że mapę można aktualizować w miarę pojawiania się nowych danych. To istotne, bo Czerwona Księga jest stale uzupełniana, a oceny zagrożenia poszczególnych gatunków się zmieniają.

Ograniczenia

Analiza objęła wyłącznie kręgowce lądowe, bo tylko dla tej grupy dostępne były wystarczająco szczegółowe informacje. Poza mapą zostały rośliny, owady, grzyby i organizmy wodne, których rozmieszczenie może wyglądać inaczej. „W przyszłości będzie ją można rozszerzyć na rośliny, owady i inne organizmy, aby uzyskać pełniejszy obraz globalnych priorytetów ochrony przyrody” – zaznaczyli naukowcy w wypowiedzi przytoczonej przez PAP. Wynik zależy też od jakości danych IUCN: zasięgi wielu gatunków są znane tylko w przybliżeniu, a część z nich nie ma jeszcze aktualnej oceny. Opis opieramy na relacji PAP i metadanych publikacji; pełny tekst artykułu nie był dostępny bez subskrypcji.

Źródła i daty

Zdjęcie wyróżniające: zdjęcie lotnicze okolic Porto Velho w brazylijskim stanie Rondônia (7.08.2020) – pas lasu tropikalnego wzdłuż rzeki wśród terenów przygotowanych pod uprawy lub pastwiska. Fot. Bruno Kelly / Amazônia Real, licencja CC BY 2.0, Wikimedia Commons; kadrowanie Biomist.

Oceń ten post
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
0
Masz przemyślenia? Napisz komentarz!x