Fiołek dwukwiatowy najwyższy w połowie Tatr. Badacze z UKSW i SGGW zmierzyli 338 roślin
Fiołek dwukwiatowy w Tatrach nie maleje równo z wysokością. Najwyższe rośliny i najdłuższe ogonki liściowe ma mniej więcej w połowie swojego zasięgu, tam gdzie las ustępuje kosodrzewinie i halom. Tak wynika z pomiarów 338 roślin z 34 stanowisk, które badacze z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i SGGW opisali 31 października 2026 r. w czasopiśmie „Plants”.
Jaka to roślina?
Fiołek dwukwiatowy (Viola biflora) to niewielka bylina o bladożółtych kwiatach z brązowymi żyłkami. Ma cienką łodygę zwykle 5–20 cm wysokości, dwa do czterech sercowatych lub nerkowatych liści i jeden lub dwa kwiaty. Lubi chłodne, wilgotne miejsca: runo górskich lasów, mokre skały, brzegi potoków i źródlisk, a wyżej murawy wysokogórskie. Poza górami Europy rośnie też na północy Europy, Azji i Ameryki Północnej.
W polskich Tatrach występuje na wyjątkowo szerokim przedziale wysokości. Na dole rośnie głównie w cieniu lasu, na górze – w otwartej roślinności subalpejskiej i alpejskiej. Dzięki temu jeden gatunek przechodzi przez kilka zupełnie różnych środowisk, co czyni go dobrym obiektem do badania zmienności wewnątrzgatunkowej.
Jak mierzono fiołki?
Piotr Kiełtyk i Julia Piwowarska z UKSW oraz Piotr Dąbrowski z SGGW zebrali kwitnące rośliny w 2018 r., za zezwoleniem Tatrzańskiego Parku Narodowego. Stanowiska rozmieścili możliwie równo między 890 a 2115 m n.p.m., czyli na przestrzeni 1225 m. Na każdym pobierano zwykle po 10 osobników z jednym kwiatem, w szczycie kwitnienia.
U każdej rośliny zmierzono m.in. wysokość, masę liści, łodygi i kwiatu, powierzchnię blaszek liściowych, długość ogonków oraz wymiary korony kwiatu. Potem sprawdzono, czy cechy zmieniają się z wysokością liniowo, czy według krzywej z maksimum lub minimum gdzieś pośrodku.
Dlaczego maksimum wypada w połowie stoku?
Wysokość rośliny rosła o 22,9 proc. od dolnej granicy do maksimum około 1410 m n.p.m., a potem spadała o 34,1 proc. do najwyższych stanowisk. Jeszcze silniej zachowywał się ogonek liścia łodygowego: wydłużał się o 75,6 proc. do około 1540 m n.p.m., a wyżej skracał o 34,5 proc. Podobny „garb” miała masa całej rośliny i łodygi, z maksimum na wysokości około 1290–1330 m n.p.m.
Ten przedział pokrywa się z przejściem od górnoreglowego lasu do otwartej roślinności subalpejskiej. Autorzy przypuszczają, że to kwestia światła i sąsiadów. Pod okapem drzew światła brakuje wszystkim roślinom runa. Wyżej, gdzie robi się jaśniej, a temperatura jest wciąż łagodna, roślinność rośnie bujniej i zaczyna się konkurencja o światło. Wydłużone łodygi i ogonki pozwalają wtedy wynieść liście ponad sąsiadów. Jeszcze wyżej przeważają chłód, wiatr i krótki sezon, więc fiołek znów robi się niski.
„Maksima wysokości rośliny i długości ogonków w połowie zasięgu zbiegały się z przejściem od runa leśnego do otwartej roślinności subalpejskiej” – piszą autorzy w streszczeniu (tłum. Biomist).
Liście maleją, kwiat zostaje
Nie wszystkie cechy miały garb. Powierzchnia blaszek liści łodygowych spadała z wysokością w sposób ciągły, łącznie o 49,2 proc., a masa liści – o 28,2 proc. Korona kwiatu była na górze o 15,5 proc. krótsza i o 19,6 proc. węższa niż na dole.
Masa samego kwiatu nie zmieniała się jednak istotnie. Skoro reszta rośliny chudła, udział kwiatu w masie nadziemnej rósł: na najwyższych stanowiskach był o 47,3 proc. większy niż na najniższych. Fiołek nie inwestuje więc w kwiat więcej, tylko oszczędza na reszcie. Niski pokrój ma też zaletę – kwiaty są bliżej ziemi, gdzie w słońcu bywa cieplej niż w swobodnym powietrzu. Gatunek potrafi ponadto zapylać się sam w kwiatach, które się nie otwierają (kleistogamia), co pomaga, gdy brakuje owadów. O podobnej strategii u storczyków pisaliśmy w tekście Autogamia u storczyków.
Ograniczenia
To badanie obserwacyjne z jednego sezonu. Autorzy nie mierzyli światła, struktury otaczającej roślinności ani mikroklimatu stanowisk, więc rola konkurencji o światło jest hipotezą, a nie wynikiem. Wysokość nad poziomem morza łączy wiele czynników naraz – temperaturę, czas zalegania śniegu, glebę, wilgotność i wiatr – których nie da się tu rozdzielić. Dane nie pozwalają też odróżnić plastyczności fenotypowej od różnic genetycznych między populacjami; do tego potrzebne byłyby uprawy porównawcze we wspólnym ogrodzie i przesadzanie roślin. Materiał zebrano w 2018 r., choć praca ukazała się dopiero teraz.
Dlaczego warunki na małej powierzchni mogą różnić się od średnich dla regionu, wyjaśnialiśmy w tekście Średnia temperatura regionu to nie wszystko.
Słowniczek: mikroklimat – wyjaśnienia pojęć z tego tekstu.
Źródła i daty
- P. Kiełtyk, J. Piwowarska, P. Dąbrowski, „Elevational Variation in Morphology and Biomass Allocation of Alpine Yellow-Violet Viola biflora”, Plants 15(21): 3368 – opublikowano 31.10.2026 – doi:10.3390/plants15213368 (otwarty dostęp, CC BY 4.0).
- Afiliacje: Instytut Nauk Biologicznych i Wydział Biologii i Nauk o Środowisku, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Badania terenowe sfinansował UKSW.
- Tekst oparty na pełnej publikacji; nie znaleźliśmy komunikatu prasowego instytucji. Cytat przetłumaczyła redakcja.
Zdjęcie wyróżniające: kwitnący fiołek dwukwiatowy (Viola biflora) w Dolomitach – zdjęcie poglądowe, nie z opisanego badania w Tatrach. Fot. Syrio, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons; kadrowanie Biomist.
Testy i zadania maturalne z odpowiedziami: Rośliny nago- i okrytonasienne →