Słonie sprzyjają leśnym motylom w Kenii. Ekolog z UMK współautorem badań w Arabuko-Sokoke
Leśne motyle w kenijskim lesie Arabuko-Sokoke lepiej radzą sobie tam, gdzie żerują słonie, niż w lesie odgrodzonym od nich płotem albo odrośniętym po wycince. Takie wyniki przyniosły odłowy prowadzone w lutym 2025 r. przez zespół z Austrii, Niemiec, Kenii i Polski. Pracę, której współautorem jest prof. Werner Ulrich z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, opublikowano 4 listopada 2026 r. w czasopiśmie „Ecology and Evolution”.
Jakie lasy porównano?
Arabuko-Sokoke to ok. 416 km² suchego lasu nadbrzeżnego w południowo-wschodniej Kenii, jeden z największych zachowanych fragmentów tego typu lasu w Afryce Wschodniej. Las ma długą historię użytkowania: wydobywano tam piasek, wycinano drzewa i wypalano węgiel drzewny. Część obszaru, okolice Mida, wylesiono w latach 20. XX w. podczas osadnictwa, a las odrósł dopiero po objęciu go ochroną pod koniec lat 70.
Jednocześnie żyje tu rosnąca populacja słoni, które łamią drzewa i krzewy, przecierają ścieżki i otwierają luki w koronach. Od mniej więcej 20 lat elektryczne ogrodzenie trzyma je z dala od ok. 4 proc. powierzchni lasu. Dzięki temu badacze mogli porównać trzy sytuacje: las pierwotny ze słoniami, las pierwotny bez słoni oraz las wtórny, czyli odrośnięty po działalności człowieka, w którym słonie dziś bywają.
Jak liczono motyle?
Przez dziewięć dni pory suchej, od 12 do 20 lutego 2025 r., w każdym typie lasu działało osiem pułapek przynętowych, ustawionych ponad 200 m od siebie. Przynętą była mieszanka przejrzałych bananów, cukru, drożdży, wody i wina palmowego. Takie pułapki przyciągają motyle żywiące się sfermentowanymi owocami, głównie z rodziny rusałkowatych, w tym z rodzaju Charaxes.
Łącznie zarejestrowano 2846 odłowów i 30 gatunków. Dla każdego gatunku autorzy zebrali cechy: preferowane siedlisko, zasięg występowania, rodzaj pokarmu gąsienic, rozpiętość skrzydeł i jasność ich ubarwienia.
Gdzie było więcej gatunków, a gdzie więcej leśnych specjalistów?
Najwięcej gatunków (25) złowiono w lesie wtórnym, ale ta przewaga wynikała głównie z napływu motyli typowych dla sawann i terenów otwartych. Pięć z sześciu gatunków bielinkowatych złowiono wyłącznie tam. Gatunki spotykane także w ogrodach i na plantacjach były w lesie wtórnym wyraźnie liczniejsze niż w obu lasach pierwotnych.
Zupełnie inaczej wyglądał udział typowo leśnych gatunków, uzależnionych od zwartego lasu. Wśród osobników z lasu wtórnego stanowiły one 14,3 proc., w lesie pierwotnym bez słoni – 38,8 proc., a w lesie pierwotnym ze słoniami – aż 46,7 proc. Gatunki takie jak Charaxes brutus, Charaxes etesipe i Euxanthe wakefieldi były częstsze tam, gdzie słonie mogły wchodzić.
„Naturalne zaburzenia, takie jak aktywność słoni, wydają się sprzyjać typowo leśnym motylom” – piszą autorzy w streszczeniu (tłum. Biomist). Ich zdaniem słonie od bardzo dawna przekształcają afrykańskie lasy, a leśne gatunki są do takich zaburzeń przystosowane.
Dlaczego słonie pomagają, a wycinka nie?
Według autorów zaburzenia powodowane przez słonie są przypadkowe i drobne: tu złamane drzewo, tam przetarta ścieżka. Tworzą mozaikę miejsc jaśniejszych i ciemniejszych, cieplejszych i chłodniejszych, czyli różne mikroklimaty. Wycinka i zrąb dają raczej jednorodne warunki na dużej powierzchni. Badacze zauważyli też różnicę w wyglądzie motyli: w gęstszym lesie pierwotnym przeważały gatunki o ciemnych skrzydłach, a w lesie wtórnym, gdzie drzew jest najmniej, częstsze były jaśniejsze. Podobną zależność opisywano wcześniej u motyli tropikalnych. Może ona mieć związek z regulacją temperatury ciała, ale przyczyny wymagają dalszych badań.
O tym, od czego zależy ubarwienie zwierząt, piszemy w artykule Determinacja ubarwienia ciała z elementami biofizyki, a o owadach w naszym otoczeniu – w tekście Nie grab wszystkich liści.
Ograniczenia
Każdy typ lasu reprezentował jeden obszar, a odłowy trwały tylko dziewięć dni jednej pory suchej. Autorzy sami wskazują brak powtórzeń w skali krajobrazu i krótki czas badań. Pułapki z przynętą łapią tylko część fauny motyli, a pomijają gatunki żywiące się nektarem. Motyle z rodzaju Charaxes latają na odległość kilku kilometrów, więc nie wiadomo, czy złowione osobniki rozmnażają się w danym lesie, czy tylko do niego zaleciały. Badacze celowo pominęli też miejsca przy wodopojach, gdzie wpływ słoni jest najsilniejszy.
Słowniczek: bioróżnorodność, mikroklimat – wyjaśnienia pojęć z tego tekstu.
Źródła i daty
- J. C. Habel, T. Schmitt, M. M. Fungomeli, M. Teucher, J. Eberle, M. Hanusch, W. Ulrich, „Elephant Presence Shapes Butterfly Communities in an East African Coastal Forest”, Ecology and Evolution 16(11): e74532 – opublikowano 04.11.2026 – doi:10.1002/ece3.74532 (otwarty dostęp, CC BY 4.0).
- Afiliacja polskiego współautora: Katedra Ekologii i Biogeografii, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pozostali autorzy: Uniwersytet w Salzburgu, Senckenberg German Entomological Institute, National Museums of Kenya, Uniwersytet Marcina Lutra w Halle-Wittenberdze i inne uczelnie niemieckie.
- Tekst oparty na pełnej publikacji; nie znaleźliśmy komunikatu prasowego instytucji. Cytat przetłumaczyła redakcja.
Zdjęcie wyróżniające: drogowskaz „Elephant track” (ścieżka słoni) w lesie Arabuko-Sokoke w Kenii – zdjęcie poglądowe, nie z opisanego badania. Fot. Николай Максимович, CC BY 3.0, Wikimedia Commons; kadrowanie Biomist.