Od przyjemności do trucizny – słów kilka o psiankowatych.

Jestem studentką pierwszego roku biologii. W pierwszym semestrze moich studiów zapoznałam się bliżej z nauką o pięknej nazwie – botaniką. Wkroczyłam niepewnie na nieznany mi grunt. Poczułam się jak podróżnik – odkrywca. Najpierw poznałam budowę i funkcjonowanie komórki roślinnej, później histologię oraz organogenezę roślin. Po ciężkiej sesji zdecydowałam się kontynuować tę przygodę. W drugi semestr wkroczyłam trochę pewniej, ale wciąż z pewną nutką strachu. Rozpoczęłam kolejną podróż – tym razem o nazwie „systematyka”. Wyprawa zakończona pewnego rodzaju sukcesem – oceną pozytywną oraz romansem z pewną rodziną roślin, której poświęcę swój artykuł.

Ziemniak Solanum Tuberosum z widocznymi bulwami

Rodzina Solanaceae, czyli psiankowate obejmuje około 2900 gatunków. W Polsce występuje 16 gatunków z 9 rodzajów. Są to rośliny zielne lub zdrewniałe. Liście na łodydze ułożone są skrętolegle. Mogą być one proste, złożone lub pośrednie (jak u ziemniaka i pomidora). Budowa pędu jest często bardzo skomplikowana. Kwiaty są pięciokrotne, obupłciowe, przeważnie o symetrii promienistej. Płatki korony są zrośnięte. Przeważnie występuje 5, 4 lub 2 pręcików, które są przyrośnięte do korony. Słupek składa się z dwóch zrośniętych owocolistków.

Owocem może być jagoda (jak u pomidora Lycopersicon) lub torebka (na przykład tytoń szlachetny Nicotiana tabacum).

Czytając powyższy akapit pewnie się zastanawiacie co takiego jest fascynującego w tej rodzinie, że poświęcam jej swój, jak i Wasz czas. Zaintrygował mnie fakt, że w obrębie Solanaceae występują rośliny, które posiadają związki chemiczne o ciekawych właściwościach. Zastanawialiście się czemu nie można jeść zielonkawych bulw ziemniaka? Wiecie może skąd pozyskuje się atropinę – substancję wykorzystywaną w okulistyce? Słyszeliście może kiedyś o wilczej jagodzie? Nie? Zatem zapraszam do dalszej lektury.

Ziemniak to bardzo częsty gość naszych talerzy. Można z niego zrobić tyle wspaniałych potraw. Frytki, wzorpurée, placuszki… Ziemniak, czyli Solanum tuberosum to jeden z przedstawicieli rodziny Solanaceae. Nie jest to nasz rodzimy gatunek. Został przywieziony z Ameryki Południowej pod koniec XVI wieku do Europy przez Hiszpanów. Początkowo roślina ta nie była uprawiana w celach konsumpcyjnych. Ziemniak był przez pewien czas rośliną ozdobną. Europejczycy bali się spróbować bulw tej rośliny. Krążyły opowieści o tym jakoby ziemniak miał wywoływać różne choroby, na przykład trąd. Dziś bogate w skrobię bulwy ziemniaka są podstawą diety większości Europejczyków. Zatem obawy okazały się bezzasadne. Otóż, nie do pokrzyk-wilcza-jagodakońca… W celach spożywczych wykorzystywane są tylko bulwy. Pozostałe części rośliny są silnie trujące. Zawierają bowiem solaninę – substancję silnie trującą z grupy glikozydów – wywołuje zatrucia pokarmowe. To jest: kolkę, biegunkę, mdłości. A to dopiero początek. Mogą pojawić się także objawy neurologiczne oraz problemy związane z układem krążenia. Jednakże spożywanie bulw ziemniaka również wiąże się z pewnym ryzykiem. Jeśli te części są zielone, pod żadnym pozorem nie wolno ich spożywać! Takie zabarwienie oznacza, że bulwy zawierają w sobie trującą solaninę. Zielony kolor pojawia się, gdy bulwy były przechowywane w nasłonecznionym miejscu. Pod wpływem promieni świetlnych leukoplasty (jeden z rodzajów plastydów w komórce roślinnej, nie zawierający chlorofilu) przekształcają się w chloroplasty, które posiadają zielony barwnik. Ten proces jest związany z kiełkowaniem bulw, a to właśnie w kiełkach gromadzi się solanina.

Atropina to związek organiczny z grupy alkaloidów. Występuje naturalnie w roślinie o nazwie pokrzyk wilczaatropina jagoda, czyli Atropa belladonna. Jest to substancja często wykorzystywana w okulistyce. Jej działanie polega na porażeniu układu nerwowego. Atropinę wykorzystuje się jako lek, który ma na celu rozszerzenie źrenic. Dzięki takiemu działaniu możliwe jest zbadanie dna oka. Atropina działa także rozkurczowo na mięśnie, dlatego podaje się ją w stanach skurczowych układu pokarmowego, moczowego oraz krwionośnego. Jednakże substancję tę wykorzystywano nie tylko w celach stricte leczniczych. Rzymianki stosowały wyciągi z pokrzyku wilczej jagody w celach kosmetycznych. Na ich policzkach pojawiały się rumieńce na skutek rozszerzenia naczyń krwionośnych, a oczy robiły się jakby większe oraz nabierały blasku. Atropina ma swoją ciemną stronę. Może wywołać wymioty, a w najgorszym przypadku prowadzi do zatrzymania akcji serca. Dlatego ten alkaloid był stosowany niegdyś do trucia wilków, stąd polska nazwa pokrzyk wilcza jagoda.

Bieluń Datura

„To cię zniszczy jak bieluń, lekarze nie pomogą!” – to jeden z wersów piosenki „Niech płoną” autorstwa znanego rapera, występującego pod pseudonimem Słoń. Czym jest bieluń i co oznacza „lekarze nie pomogą”? Już tłumaczę! Bieluń, czyli Datura jest rodzajem bylin oraz niewielkich drzew z rodziny Solanaceae. Podobnie jak Solanum tuberosum, czy Atropa belladonna, bieluń posiada związki organiczne takie jak: atropina, czy hioscyjamina. Podobnie jak w przypadku pokrzyku wilczej jagody wyciągi z tej rośliny są wykorzystywane w
medycynie. Jednakże, tak jak większość przedstawicieli Solanaceae bieluń ma inne oblicze. Właściwości tej rośliny zostały poznane już w czasach prahistorycznych. Związki w niej zawarte wykazują działaniehioscyjamina
psychoaktywne. Nasiona Datury są palone przez wyznawców hinduizmu, a także buddystów. Bieluń wywołuje u nich halucynacje. W dużych dawkach, substancje zawarte w tej roślinie powodują śmierć.

Nicotiana tabacum – nawet osoba nie znająca łaciny jest w stanie domyśleć się, o jaką roślinę chodzi. Ale dla pewności – Nicotiana tabacum, czyli tytoń szlachetny. Każdy z nas kojarzy wiele wyrobów tytoniowych, które są nikotynaogólnie dostępne na rynku. Są to głównie papierosy, cygara, cygaretki i tabaka. W liściach i korzeniach tytoniu występuje nikotyna – substancja z grupy alkaloidów pirydynowych. Jest bezbarwną i bezwonną cieczą, która brunatnieje na powietrzu. Jej główną właściwością jest pobudzanie, dlatego palenie tytoniu sprawia przyjemność. Nazwa nikotyna pochodzi od francuskiego lekarza – Jeana Nicota, który zalecał zażywanie tytoniu w celach farmaceutycznych. W małych dawkach działa stymulująco, w średnich może wywoływać między innymi halucynacje, a w bardzo dużych prowadzi do drgawek, a w konsekwencji śmierci. Nie ma jednej, stałej wartości nikotyny, która spowodowałaby zgon. Przyjmuje się, że dawką śmiertelną jest od 40 do 60 mg nikotyny. Nikotyna jest wykorzystywana także jako środek owadobójczy. Podobnie jak u ludzi, nikotyna pobudza układ nerwowy owada, tym samym doprowadzając do jego dysfunkcji. W przypadku człowieka dawka śmiertelna jest o wiele, wiele większa niż dla owada.

Wybrałam czterech według mnie najciekawszych pod względem właściwości przedstawicieli rodziny psiankowatych. Innymi przedstawicielami, którzy są nam dobrze znani, są chociażby: pomidor Lycopersicon, papryka Capsicum, mandragora Mandragora, czy lulek Hyoscyamus. Pisząc te pracę opierałam się na systematyce roślin zaproponowanej przez Linneusza. Celem mojego artykułu było przedstawienie zarówno pozytywnych, jak i negatywnych aspektów roślin z rodziny Solanaceae, która ma ogromne znaczenie w rolnictwie oraz medycynie.

Źródła: http://delta-intkey.com/angio/www/solanace.htm [wejście z dnia 19.06.15]

Encyklopedia wydawnictwa PWN, Notatki z ćwiczeń, Zdjęcia roślin Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email

Kategorie: Artykuły biologiczne,Biologia,Ciekawostki biologiczne

Tagi: ,,,

Pozostaw odpowiedź